ukradzione od rodziców zawsze smakuje najlepiej to są przyniesione z greckiej knajpy kotleciki cukinniowo-fetowe całe usmarowane w super czosnkowych tzatzykach ;-)
ooo jak ślicznie sobie szama... bo nasza nadia jak ją karmię to wogóle nie otwiera buzi i nawet potrafi się uśmiechać bez otwierania buzi...wszystko zrobi byle tylko nie otworzyć ust